a takie tam:
ba
pt
mf
ao
ol
pm
fb
mb
ab







Archiwum

2007
czerwiec (23)
lipiec (6)
sierpien (1)
wrzesień (5)
październik (7)
listopad (6)
grudzień (3)

2008
styczeń (4)
luty (3)
marzec (5)
kwiecień (4)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (4)
maj (6)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (2)

2010
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
maj (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
grudzień (1)

2011
styczeń (2)
sierpien (1)













Freizeit wtorek, 25.grudnia.2007, 22:56

Hermetyczne grupki... phi. I po chuja się tak zamykać, odrzucać świat zewnętrzny, krytykować go? No tak w kupie siła, ciepło, bezpiecznie, nikt tego nie ruszy...

Dlaczego tak mało jest tych wspaniałych ludzi? A może to ja jestem zbyt krytyczna, za dużo od nich wymagam...? Eeee... nie sądzę ;)

Coraz bardziej lubię czerwone wino ;) Zwłaszcza, gdy się je spożywa w odpowiednim towarzystwie ;) i z kulturwą.

Und wieder diese seltsame, erotische, abgetriebene, perverse Träume und verborgene Verlangene... Ech.

I w końcu mam czas na opierdalanie się :P W sumie to zawsze mam na to czas ;) Ale wreszcie się wysypiam, dojadam, mam czas na różnorakie przemyślenia, oglądanie filmów i czytanie książek. Kocham swoje chwile samotności :)

"Czuję się bardzo nieprzyjemnie, kiedy co dzień ocieram się o gówno." - ten jakże optymistyczny akcent pozostawiam na końcu :)


eine Note über alles und nichts czwartek, 13.grudnia.2007, 00:46

Żyć, korzystać z życia, dawać się ponosić chwili i nie zastanawiać się nad sobą i tym wszystkim, czy może obserwować, patrzeć na siebie z boku, prawie wszystko analizować? Można krócej to przedstawić jako: niepoznanie siebie czy pozwolenie życiu na uciekanie przez palce?
Najlepiej znaleźć złoty środek albo ze skrajności w skrajność :P aby doświadczyć jak najwięcej (tylko po co?)... W tym przypadku jestem za złotym środkiem.

Obserwowanie ludzi ( w tym siebie) i wyciąganie wniosków jest bardzo przydatne. Poznaje się wtedy granice, wiemy na co możemy sobie pozwolić. Mamy wtedy wyczucie danej osoby i sytuacji. Jednak nie wystarczy tylko obserwować.

Starość... czy ona zawsze musi się kojarzyć z czymś przygnębiającym, uciążliwym, być traktowana/odbierana jak choroba?
Na razie jestem młoda, nawet bardzo i cieszę się z tego powodu :) Prawie wszystko przede mną ;)


Erinnerungen wtorek, 4.grudnia.2007, 22:12

Trzy butelki z trzech różnych krajów. Z każdą wiąże się ciekawe wspomnienie. To czyni te butelki wyjątkowymi, szczególnymi dla mnie. Tyle, że dziś je wyrzuciłam i pomyślałam sobie, że skończą one tak samo jak inne butelki nieposiadające wspomnień... W sumie to tylko butelki.

Ku ich czci streszczę krótko te wspomnienia:
1) wino Bordeaux - z Paryża - 13% - ach ten smak i Paryż no ;)
http://fws.pl/img/cat/imgDj9SIp.jpg
2) Wódka gorzka żołądkowa - z Polski - 40% - "chrzanowa dobra, naprawdę dobra", "śpię przecież"
http://www.polak.pl/wodki/big/mieta.jpg
3) Absynt - ze Słowacji - 70% - łąka w leszczynach, skorpion.
http://tn3-1.deviantart.com/fs9/300W/i/2006/070/0/e/absinth__by_evil1903.jpg
Kolejność ta nie zależy od %, ale od kolejności znajdowania butelek.