Interesujące jest jak ludzie postrzegają świat. Każdy inaczej, niektórzy podobnie, ale zawsze przez pryzmat swojego własnego małego światka. Im więcej różnych osób, tym więcej różnych spostrzeżeń i interpretacji rzeczywistości.
Ludzie kłamią, są nieszczerzy w tym co robią i mimo pozorów jakie próbują stwarzać, u niektórych bardzo łatwo przewidzieć ich zachowanie. Ciekawymi ludźmi mogą być ci, którzy są nieprzewidywalni, w pewnym sensie zagadkowi. Nie mam na myśli tego, że poza tą grupą nie ma innych ciekawych ludzi, bo są i jest ich dużo, ale ciężko ich zaszufladkować (może dlatego są ciekawi?), z resztą nie chcę się w to teraz zagłębiać. Niestety często nadchodzi moment kiedy ludzie interesujący przestają być takowymi przy głębszym poznaniu. Następuje to wtedy, kiedy przekracza się granicę powierzchowności poznawczej, że tak to określę, tak jak przy rozciąganej próbce materiału po przejściu granicy sprężystości obserwuje się jej inne zachowanie (Entschuldigung für diesen Vergleich).
Teraz tak z cyklu byłam, zrobiłam, widziałam itd.:
Poprzednią sesję (czerwcową i bynajmniej nie giełdową) zakończyłam wynikiem 3:2 dla mnie. Tą też zamierzam wygrać (:.
Wakacje uważam trochę za zmarnowane, głównie dlatego, że praktycznie nigdzie nie wyjeżdżałam. Chociaż, jakby nie patrzeć, jeszcze na dobre się nie skończyły.
Czas mi znowu gdzieś ucieka, nie wyrabiam się, nie mówiąc już o spóźnianiu się, które zawsze było moją słabą stroną.
Zastanawiam się czy jest jeszcze szansa, że kiedyś będę w stanie przestawić się na normalny/przeciętny tryb chodzenia o zwykłych porach spać i wczesne wstawanie.
Nie chce mi się znowu poznawać nowych ludzi ze szkoły, ale niestety chyba nie da się tego uniknąć.
Nowy komp i zajebiście fajny monitor świetnie się sprawują, co mnie dodatkowo cieszy.
Mam nadzieję, że zdążę załatwić sprawę z prawem jazdy na motór w te wakacje.
Und dies wäre genug.
Dodaj